Kontakt

Wydawcą portalu internetowego „www.mysl.pl” oraz pisma - kwartalnika „Mysl.pl” jest: Fundacja im. Bolesława Chrobrego, ul. 5 Lipca 19A/10 70-376 Szczecin

Kontakt z koordynatorami portalu internetowego „www.mysl.pl”:

Informację oraz pytania prosimy przesyłać na adres poszczególnych koordynatorów myśli tematycznych lub lokalnych. Każdy z koordynatorów posiada maila w zależności od działu, którym się zajmuje np. dział myśl ekologiczna to adres e-mail: ekologiczna@mysl.pl lub dział myśl małopolska to adres e-mail: malopolska@mysl.pl. Jeśli wystąpią problemy, z którymi koordynatorzy poszczególnych działów nie będą mogli się zająć, wówczas prosimy o maila na adres: koordynator@mysl.pl 


Kontakt z redakcją kwartalnika  „Mysl.pl”

Sekretariat: Tomasz Pęski
e-mail: redakcja@mysl.pl
close
     Myśl.pl Twoją stroną startową  Szybki kontakt do redakcji        Czwartek, 9 Września 2010    
Strona główna Portal Pismo Kontakt Newsletter Kluby myśli Sprzedaż Przyjaciele
  Zaloguj się     login  hasło  Rejestracja
wyszukaj      

artykuły
autor, tytuł, treść
użytkownicy
imie, nazwisko, email, miasto, województwo, pseudonim
Zobacz wszystkich użytkowników
Drukuj   
Ostra Brama – remonty czy dewastacje?
 

W ubiegłym tygodniu Wilno obiegła wiadomość o remontach poczynionych w Kaplicy Ostrobramskiej. W wyniku prac, trwających w styczniu i lutym br., na stare przedwojenne schody oraz kafelki, pochodzące z 1932 roku, położono nowe pokrycie. Dawne poręcze zastąpiono nowymi, zmieniono również drzwi przy wejściu.

Całe zamieszanie wybuchło tuż po udostępnieniu kaplicy wiernym, gdy Departament Dziedzictwa Kulturowego Litwy nakazał wstrzymanie wszelkich dalszych prac. Traf chciał, że tuż po remoncie wierni spostrzegli „ubytki” innego rodzaju: brak kilku wotów (7 złotych serduszek), po których pozostały jedynie ślady po prawej i lewej stronie ołtarza.

Nieporozumienie czy niedopatrzenie?

Gdy Departament Dziedzictwa Kulturowego RL zarzucił wykonawcom remontu dewastację zabytku architektury, ks. prałata Jana Kasiukiewicza, proboszcza parafii pw. św. Teresy, kustosza sanktuarium w Ostrej Bramie oraz Rimantasa Dalgedę, zastępcę ekonoma kurii Archidiecezji Wileńskiej zasypano pytaniami. Niestety, ww. osoby były dość powściągliwe w odpowiadaniu na pytania dziennikarzy.

Jak poinformował ksiądz proboszcz, inicjatorem remontu była służba ekonoma kurii, która fundusze na wszystkie prace otrzymała od sponsora (jego personalia nie są ujawniane). „Przed remontem miałem wiele uwag od wiernych, że Ostra Brama jest zaniedbana, potrzebuje remontu. Gdy służba ekonoma oznajmiła, że są pieniądze na remont, to tylko się ucieszyłem – komunikuje ksiądz proboszcz. – Nie miałem żadnych wątpliwości, że mogłoby zabraknąć jakichś zezwoleń lub potrzebnych dokumentów. Zresztą służba ekonoma jest ciałem powołanym przez naszego arcybiskupa do spraw gospodarczych i remontowych kościołów Archidiecezji Wileńskiej. Pracujący tam ludzie przychodzą z pomocą parafiom, gdyż pomagają nam, kapłanom, ponieważ nie jesteśmy ani budowlanymi, ani specjalistami od remontu. Musimy zajmować się przede wszystkim duszpasterstwem”.

Zdaniem księdza prałata, służba ekonoma kurii, istniejąca od kilkunastu lat, przetarła już ścieżki we wszystkich urzędach. „Nie miałem najmniejszej wątpliwości, że załatwili wszystkie sprawy urzędnicze. Co więcej, uważałem, że nie w porządku byłoby z mojej strony ich kontrolować, gdyż są oni mianowani do tych prac przez arcybiskupa. Zresztą kościół i sanktuarium nie jest moją prywatną własnością, zostałem tutaj oddelegowany i po kilku latach zostanę stąd przeniesiony do innej parafii” – dodaje ks. Jan Kasiukiewicz. Kapłan nie chciał też komentować pytania w sprawie zaginionych wot, twierdząc, że o niczym nie wie.

Kierowano się dobrem pielgrzymów

Z kolei Rimantas Dalgeda, tłumacząc takie, a nie inne wykonanie prac, twierdzi, że na wszystkie prace zostały sporządzone projekty, które opatrzono odpowiednimi pozwoleniami z ww. Departamentu. „Zresztą wszystko wykonaliśmy zgodnie z projektami” – powiedział Dalgeda, dodając, że wyjaśniono także niejasności wynikłe z nakazu wstrzymania prac przez Departament i remont zostanie dokończony. „Owszem, było trochę nieporozumień w związku z malowaniem ścian, ale uzupełniliśmy wszystkie potrzebne dokumenty. Stare poręcze zostały usunięte w celu konserwacji, czasowo zastąpiliśmy je nowymi, po konserwacji wrócą na swoje miejsce” – odpierał zarzuty zastępca ekonoma.

Sprawa schodów w ogóle nie wywarła u przedstawiciela kurii większego wrażenia. Uważa, że stare już się zużyły, były zniszczone, wytarte, a wręcz niebezpieczne dla pielgrzymów. Odpiera też zarzuty Departamentu, że schody są imitacją marmuru. Twierdzi, że na stare położono najprawdziwszy marmur. „Nie pierwszy raz spotykam się z podobnymi uwagami. Podobnie było z renowacją kościoła św. Anny, czy też w Trokach. – Myślę, że to wewnętrzna „polityka” Departamentu. Zresztą w czasach sowieckich zabraniano remontować kościoły z nadzieją, że samoistnie popadną w ruinę. Czyżby mamy oczekiwać, aż znów przyjdą „czasy polskie” i Polacy odremontują nam kościoły. Wtedy bowiem remontowano i katedrę, i Ostrą Bramę, i kościół św. Anny” – ironizował ekonom. Dodał, że kuria szczerze pragnie, by kościoły były uporządkowane i bezpieczne.

A jednak zniszczyli?…

Departament Dziedzictwa Kulturowego obstaje przy swoim. Wykonany remont wyrządził niemałą szkodę budynkowi Ostrej Bramy jako zabytkowi. Auszra Kavaliauskiene, rzeczniczka prasowa Departamentu podkreśliła, że nagłośnienie sprawy przez urząd wcale nie wynika z jakiegoś wewnętrznego nieporozumienia. „Do nieodpowiedniego wykonania prac się przyczynili nie tylko urzędnicy Wileńskiego Działu Terytorialnego Departamentu Dziedzictwa Kulturowego, ale także autorzy remontu Antanas Gvildys i Ilja Makarovas (ZSA „Archinova”) oraz wykonawca ekspertyzy ochrony zabytku Virgilijus Spudas” – twierdzi rzeczniczka, dodając, że pomimo otrzymanych zezwoleń, przy wykonaniu prac założeń projektu nie uwzględniono. Zdemontowano autentyczne poręcze przy schodach, pomalowano ściany bez uprzedniego wykonania badań polichromicznych, zamontowano metalowe drzwi, mimo że w projekcie były przewidziane inne.

Pozwolenia na wykonanie prac zostały wydane przez Wileński Dział Terytorialny Departamentu Dziedzictwa Kulturowego RL. Prace remontowe miały być również restauratorskie. W celu zbadania całej sprawy Departament powołał dwie komisje: jedną – dla wyjaśnienia działań, których dopuścili się funkcjonariusze Wileńskiego Działu Terytorialnego; drugą – w celu ustalenia strat, jakich doznał zabytek. Stąd decyzja Departamentu wstrzymująca prace w Ostrej Bramie do czasu zakończenia badań komisji.

Wspólne dziedzictwo

Ostra reakcja nastąpiła ze strony Grażiny Dremaite, przewodniczącej Komisji ds. Dziedzictwa Kulturowego Litwy. W poniedziałek, 1 marca, wystosowała ona dwa pisma do JE kardynała Audrysa Juozasa Baczkisa, metropolity wileńskiego oraz do Remigijusa Vilkaitisa, ministra kultury RL. W obu listach zawarte jest zaniepokojenie wykonywanymi pracami w Kaplicy Ostrobramskiej, podkreśla się w nich, że zabytek, jakim jest kaplica, może być objęty wyłącznie konserwacją albo restaurowaniem. W żadnym wypadku nie powinny być czynione remonty, podczas których nieodwracalnie jest niszczona autentyczność zabytku. W liście do kardynała Dremaite podkreśla również, że Ostra Brama jest wspólnym dziedzictwem kulturowym Litwy i Polski.

Przewodnicząca komisji jest w ogóle zaniepokojona stosunkiem władz kościelnych do zabytków sakralnych. Twierdzi, że „istnieje tendencja dostosowywania ich do potrzeb turystycznych, nie zaś pielgrzymich”.

Teresa Worobiej

Od autora: Zwykłemu śmiertelnikowi trudno okreśłić, jakie i czy w ogóle wyrządzane zostały straty sakralnym zabytkom architektury. Czy wykonano schody z lastryku, czy z marmuru wierny, przybywający do Ostrej Bramy nie odpowie, jest to domena ekspertów. Nie prześwietli też ściany, by dowiedzieć się, czy pod zwykłym tynkiem zostały ukryte cenne polichromie. Jedynie z nostalgią będzie wspominać wyżłobienia w starych, zniszczonych ludzkimi stopami i kolanami kamiennych stopniach. Były one wymownym świadectwem minionych pokoleń, pielgrzymów, wysłuchanych próśb – w myśl Chrystusowego powiedzenia „kamienie wołać będą”. No cóż, być może ich „wołanie” dla współczesnych już nie jest potrzebne, gdyż spełniły swoje zadanie. Czyżby dlatego należało je zastąpić nowymi?

Pozostaje mieć nadzieję, że krążące spekulacje nt. rozbudowy kaplicy i cofnięcia obrazu w głąb okażą się bezpodstawne, zaś „genium loci” tego tak drogiego dla wiernych miejsca nie zostanie naruszone przez człowieka, jak nie poruszył tego czas. Czyż nie należy dziś ubolewać, że przed kilkunastu laty nie zezwolono na powrót zakonu karmelitów, którzy na przeciągu wieków byli opiekunami wileńskiego sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia. Św. Rafał Kalinowski, ich współbrat, będąc na zesłaniu, moc i siłę do znoszenia cierpień czerpał z ustawicznej modlitwy: „świat wszystkiego może mnie pozbawić, ale zawsze pozostanie jedna kryjówka dla niego niedostępna – modlitwa!” Modlitwa o… jedność serc, myśli i działania.

Miejsce to jest własnością wiernych Kościoła Katolickiego całego świata, wciągnięte na listę Europejskiej Sieci Sanktuariów Maryjnych, podobnie jak Lourdes, czy Fatima. Przybywają tutaj pielgrzymi z różnych krajów. Tym bardziej jest więc bulwersujące, że wszystkie decyzje co do zmian są podejmowane nie tylko bez zgody wiernych, ale wręcz w tajemnicy przed nimi, co daje powody do różnych domysłów i spekulacji.

 



Data utworzenia: 2010-03-04 15:56:58  



Link do tego artykułu:

Wyślij link - Powiadom znajomego

E-mail znajomego:
Temat:
Treść:
 

close


» Zobacz wszystkie artykuły z tego działu «


Do tego artykułu nie dodano jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

  .lokalna myśl   
"Czuwaj"ący już od 100 lat
        W dniach 16 – 23 sierpnia br. krakowskie Błonia zostały opanowane przez świętujących swe 100-lecie harcerzy. Właśnie bowiem w  „Mieście Królów Polskich” świętują oni w tym roku stulecie powstania harcerstwa w Polsce. Uroczystości oficjalnie zainaugurowane zostały 17 sierpnia na Rynku Głównym w Krakowie. W oficjalnym otwarciu uczestniczyli m.in. pr
więcej»  | » Zobacz wszystkie artykuły z regionu«
e-technologia w Małopolsce
W Hołdzie Powstańcom Warszawskim

nowe profile w naszym serwisie ostatnio pisali

Piast
Sylwester
Chruszcz
Krzysztof
Tenerowicz
© 2008    j7 technologies
    myśl
.ekologiczna .emigracyjna .eurorealistyczna .geopolityczna .gospodarcza .katolicka .kulturalna .narodowa .naukowa .polityczna .prorodzinna .serbołużycka .wschodnia .zachodnia


Sylwester  Chruszcz
(koordynator)
    recenzje
.Znad Dniepru nad Odrę
.W.Cejrowski - Wart zachwytów, pióro wyśmienite
    aktualności
.Kanał kwartalnika Myśl.pl na YouTube.
.Klub Myśl.pl "Jakiej prawicy potrzebuje Polska?"
.Klub Myśl.pl o Wojciechu Wasiutyńskim - relacja
.Nowy dział "Sonda Myśl.pl"
.Podsumowanie konferencji "W świecie ideologii - wielkie doktryny polityczne"
    polecamy
."O Kresach na toruńskim uniwersytecie" - Toruń - 21-22.05.2010r.
."Fikcja czy rzeczywistość? Wybór audycji Radia Szczecin z lat 1946-1989"-31.03.2010r., Szczecin
."Pistolet do wynajęcia" - 14. 12. 2009 - Lublin - patronat Myśl.pl
.„Zbrodniczość polityki a cywilizacje”, Prof. Feliks Koneczny - 21.10.2009 r. - Świdnica
    galeria
.Pierwsza powojenna procesja Bożego Ciała we Lwowie.
.Polskie festiwale w Chicago
.Wyspy Kanaryjskie (Hiszpania), wybory do PE 2009
.Liban, wybory parlamentarne 2009
.Lwów dzisiaj
    sonda
Która z wakacyjno - historycznych propozycji wydaje ci się najbardziej atrakcyjna:
Rekonstrukcja Bitwy Warszawskiej
Bitwa pod Grunwaldem
Inscenizacja Bitwy pod Mławą
Oblężenie Malborka
Manewry wojsk Księstwa Warszawskiego
Obóz wojsk Jana Kazimierza
 

 :: Wyniki ::