Kontakt

Wydawcą portalu internetowego „www.mysl.pl” oraz pisma - kwartalnika „Mysl.pl” jest: Fundacja im. Bolesława Chrobrego, ul. 5 Lipca 19A/10 70-376 Szczecin

Kontakt z koordynatorami portalu internetowego „www.mysl.pl”:

Informację oraz pytania prosimy przesyłać na adres poszczególnych koordynatorów myśli tematycznych lub lokalnych. Każdy z koordynatorów posiada maila w zależności od działu, którym się zajmuje np. dział myśl ekologiczna to adres e-mail: ekologiczna@mysl.pl lub dział myśl małopolska to adres e-mail: malopolska@mysl.pl. Jeśli wystąpią problemy, z którymi koordynatorzy poszczególnych działów nie będą mogli się zająć, wówczas prosimy o maila na adres: koordynator@mysl.pl 


Kontakt z redakcją kwartalnika  „Mysl.pl”

Sekretariat: Tomasz Pęski
e-mail: redakcja@mysl.pl
close
     Myśl.pl Twoją stroną startową  Szybki kontakt do redakcji        Wtorek, 7 Września 2010    
Strona główna Portal Pismo Kontakt Newsletter Kluby myśli Sprzedaż Przyjaciele
  Zaloguj się     login  hasło  Rejestracja
wyszukaj      

artykuły
autor, tytuł, treść
użytkownicy
imie, nazwisko, email, miasto, województwo, pseudonim
Zobacz wszystkich użytkowników
Drukuj   
Powstanie Wielkopolskie – ruch idei i czynu!

W grudniu 2008 roku obchodziliśmy 90. rocznicę wy­buchu Powstania Wielkopolskiego. Odegrało ono ogromną rolę w odbudowie niepodległego państwa polskiego. Powstanie wpłynęło znacząco na przebieg zachodniej i północnej granicy Drugiej Rzeczpospoli­tej. Było największym triumfem Wielkopolan, a zara­zem końcowym efektem pracy organicznej oraz pracy u podstaw w czasie zaborów.

DROGA DO POWSTANIA 

Powstanie Wielkopolskie nie było emocjonalnym wy­buchem złości do zaborcy, tylko elementem procesu powolnej i konsekwentnej walki o odzyskanie suwe­renności narodu. Wielkopolanie nie tylko wykorzy­stali klęskę Niemiec i rewolucję w tym państwie, któ­ra miała miejsce jesienią 1918 roku. Znawca tematu, prof. Zdzisław Grot napisał, że „nie wolno dziejów po­wstania rozpoczynać datą 27 grudnia 1918 roku ani nawet poprzedzającą ten dzień konspiracją, lecz cof­nąć się trzeba w dalszą przeszłość i widzieć ojców zbrojnego czynu niepodległościowego z końca pierw­szej wojny światowej”.  

Prapoczątków odzyskania niepodległości możemy upatrywać już w czasach szarż napoleońskich. War­tym uwagi jest rozwój piśmiennictwa polskiego w Po­znańskiem po 1840 roku, kiedy to Wilhelm IV zła­godził politykę wobec Polaków. Dzięki temu Wielkie Księstwo Poznańskie stało się najprężniejszym ośrod­kiem myśli polskiej, zaraz po emigracji.  

Wpłynęło to na przyszły rozwój myśli organicznej, którą zaczęli kształtować m.in. August Cieszkowski, Jędrzej Moraczewski, Karol Libelt, Marceli Motty czy Jan Koźmian. Wyżej wymienione osoby miały wpływ na organizację polityczną zaboru pruskiego, powstałą w 1848 roku Ligę Polską. Na terenie zaboru powsta­wały też i inne inicjatyw jak np. Towarzystwo Nauko­wej Pomocy Karola Marcinkowskiego. Towarzystwo wspierało uczącą się polską młodzież.  

Natomiast w latach 1850-1861 nastąpił kolejny ucisk ze strony władz pruskich. W roku 1850 sejm pruski zakazał istnienia stowarzyszeń politycznych, mających kierownictwa centralne i rozbudowane struktury terenowe, co spowodowało również upa­dek innych organizacji. Polacy dostosowując się do tej sytuacji tworzyli sieć lokalnych stowarzyszeń specja­listycznych. Od lat 60. XIX wieku powoli powstawa­ły kolejne ośrodki wsparcia polskości, jak np. w 1861 roku Centralne Towarzystwo Gospodarcze, w 1866 roku powstają kółka rolnicze, czy w 1872 roku zosta­ją otwarte biblioteki ludowe tworzone przez Towarzy­stwo Czytelni Ludowej.  

W„Dzienniku Poznańskiego” z 1871 roku czytamy: „bronić zatem tej narodowości, bronić mowy ojczystej jako jednego z najgłębszych jej znamion, zgoła budzić czynnego ducha narodowego uważamy za najpierw­sze i najgłośniejsze dla nas znamiona”. Również od momentu wybuchu Powstania Styczniowego w prasie wielkopolskiej stale podkreślano obowiązek ideowo-politycznego i kulturalnego powiązania ze wszystkimi ziemiami polskimi.  

W 1887 roku powstał w Wielkopolsce okręg Związ­ku Młodzieży Polskiej, zwany „Zetem”. Zet stanowił istotną siłę w tworzeniu konspiracyjnych organizacji na terenie Wielkopolski do wybuchu I wojny świato­wej. Równocześnie powstawały i inne inicjatywy jak Bank Spółek Zarobkowych, utworzony w 1895 roku. Co warte podkreślenia, liczyły się z nim największe banki niemieckie. Nie można również zapomnieć o wielkiej roli Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Owe Towarzystwo prowadziło działalność na wielu polach, nie tylko poprzez krzewienie kultury fizycz­nej, prowadziła także działalność kulturalną, bibliote­ki, organizowało odczyty, uroczystości narodowe, lek­cje języka polskiego, historii i podejmowało wiele in­nych inicjatyw.  

Dobra synteza oceny postawy Wielkopolan pod­czas zaborów jest zobrazowana w książce Lecha Trze­ciakowskiego – „W kręgu polityki Polacy – Niemcy w XIX wieku”, gdzie przedstawiono m.in. wypowie­dzi wielu wybitnych Polaków. Książę Adam Czarto­ryski w 1861 roku powiedział: „Wielkopolska nie po­trzebowała zaiste zewnętrznego bodźca do rozbudze­nia się w obywatelskiej pracy i patriotycznej gorliwo­ści. Od lat wielu dzielnica ta naszej Ojczyźnie przo­duje innym na drodze legalnego dochodzenia praw swoich i rozważnego a niezłomnego walczenia z cie­mięskim żywiołem”.  

Natomiast Julian Marchlewski w 1903 roku ocenił Wielkopolan w swojej publikacji pt. „Stosunki społeczno-ekonomiczne w ziemiach pol­skich zaboru pruskiego” z innej strony: „Klasowy ich interes nie staje bynajmniej w sprzeczności z uczu­ciem patriotyzmu, raczej przeciwnie. Wywalcza so­bie dziś ta klasa stanowisko społeczne, pnie się w górę wytrwale i zręcznie, nikt nie odmówi mieszczaństwu właśnie Wielkopolski wielkiej sprawności ekonomicz­nej. Łączy ono spryt i rzutkość słowiańską z wytrwa­łością germańską, jest pracowita i oszczędna; pod tym względem zdaje się przewyższać mieszczaństwo Kró­lestwa i Galicji”.

Inaczej widział mieszkańców Wiel­kopolski Roman Dmowski. W „Myślach nowoczesne­go Polaka” pisał tak: „Polacy z innych dzielnic, spo­tykają się z Poznańczykami, przykro bywają nieraz dotknięci ich poglądami na życie […] suchym reali­zmem, twardością czy też nielitościwością. Tłumacząc to sobie zazwyczaj krótko uważając wszystko za sku­tek zniemczenia. […] skutkiem tego nowy, czynny typ Polaka w zaborze pruskim tym surowiej się przedsta­wia, tym mniej jest zrozumiały dla szlacheckiej inteli­gencji innych dzielnic. […] Prusacy […] zmusili […] i zmuszają coraz bardziej zachodni odłam naszego na­rodu do wydobycia z siebie tych zdolności, tych sił, które są nie tylko potrzebne do istnienia dzisiaj, ale które umożliwiają nam w przyszłości zdobycie samo­istnego bytu politycznego i utrzymania żywotnego, silnego państwa polskiego”. 

WYBUCH POWSTANIA I JEGO OKOLICZNOŚCI 

Powstanie Wielkopolskie wybuchło 27 grudnia 1918 roku w Poznaniu, obejmując wiele miast Wielkopol­ski. Zakończyło się ono 16 lutego 1919 roku rozejmem w Trewirze i przyłączeniem wyzwolonych terenów do Polski. Potwierdzenie tej decyzji nastąpiło pod­czas konferencji pokojowej w Wersalu. Był to sukces, który od czasu rozbiorów nie miał miejsca. Nie był to sukces przypadkowy, tylko konsekwentna praca w dą­żeniu do zwycięstwa. Oczywiście nie doszłoby do nie­go, gdyby nie wybuch I wojny światowej i podział za­borców na dwa obozy. Jednak największą zasługę ma ludność Wielkopolski, a zwłaszcza Poznania. 

Naczelna Rada Ludowa (NRL) powstała jeszcze przed Powstaniem Wielkopolskim. Szczególną zasłu­gą NRL było zorganizowanie ludności polskiej jako siły zbrojnej i cywilnej. Oprócz NRL jesienią 1917 roku powstała Polska Organizacja Wojskowa zabo­ru pruskiego (POW zp). W przeciwieństwie do POW z zaboru rosyjskiego, priorytetem była walka z Niem­cami, a nie z Rosją, czym Wielkopolanie zbliżali się do myśli poznańskiej endecji. 

Słabnące siły niemieckie w rejencji poznańskiej spowodowały podjęcie działań przez władze w Ber­linie. Próbowano zorganizować nowe zgrupowania wojskowe na wschodnich rubieżach Rzeszy. Sytuację tę wykorzystali Polacy, którzy sami zgłaszali się w du­żej liczbie, zaś Niemcy – w znacząco mniejszej. Ko­lejni ochotnicy byli przyjmowani głównie przez Pola­ków, co dawało możliwość odrzucania osób pochodze­nia niemieckiego. Taką sytuację przedstawił w swo­jej książce Ryszard Zieliński, gdzie oceniający przy­jęcie Niemców powiedzieli tak: „formujemy poznań­skie bataliony Straży Bezpieczeństwa, nie mamy za­tem upoważnienia do przyjmowania nikogo spoza Po­znania”. Oczywiście nie mogli oni działać zbyt osten­tacyjnie, gdyż „polskie kompanie rosły […] w błyska­wicznym tempie, niemieckie nie. Aby zaś sprawa nie wyglądała rażąco, z Polaków o niemieckim brzmieniu nazwiska formował Paluch osobne kompanie”. 

Dzień przed wybuchem powstania do Poznania przybył Ignacy Paderewski. Wcześniej jednak jego przyjazd stanął pod znakiem zapytania, gdyż władze niemieckie nie chciały się zgodzić na to, aby trasa po­dróży Paderewskiego z Gdańska do Warszawy prze­biegała przez Poznań. 27 grudnia 1918 roku po południu dochodzi w Po­znaniu do strzelaniny koło Prezydium Policji miesz­czącej się w budynku Teatru Miejskiego i Hotelu Ba­zar. W walce tej poległ Franciszek Ratajczak. Nieba­wem Powstanie Wielkopolskie wyzwala Szamotuły, Środę Wielkopolską, Pniewy, Opalenicę, Buk, Trze­meszno, Wrześnię i Gniezno. Polacy opanowują Dwo­rzec Główny w Poznaniu, Pocztę Główną i część for­tyfikacji miejskich. Był to początek zwycięskich walk Armii Wielkopolskiej. 

Armia Wielkopolska, która liczyła w sumie 75 ty­sięcy żołnierzy w porównaniu do I Brygady Józefa Piłsudskiego, liczącej 18 tysięcy, była znaczącą siłą. Dowódcami Armii byli kpt. Stanisław Taczak, który sprawował swą funkcje jako dowódca tymczasowy od 28 grudnia 1918 roku do 8 stycznia 1919 roku Jego następcą był gen. Józef Dowbor-Muśnicki, który peł­nił tę funkcję do 28 sierpnia 1919 roku, kiedy to Ar­mia Wielkopolska została włączona w struktury Woj­ska Polskiego.  

Powstanie Wielkopolskie to nie tylko walka na po­lach bitewnych. Walka toczyła się także na polu dy­plomatycznym. NRL 14 stycznia 1919 roku wystąpi­ła do Romana Dmowskiego o pomoc w zawarciu ro­zejmu. „Wielkopolska zastanie włączona w grani­ce Rzeczpospolitej” – 29 stycznia 1919 roku Roman Dmowski wygłosił na posiedzeniu Najwyższej Rady Państw Koalicyjnych przemówienie, w którym uza­sadnił prawa Polski do ziem zaboru pruskiego. 

16 lutego 1919 roku w Trewirze został przedłużony rozejm między państwami ententy a Niemcami, któ­ry objął również front wielkopolski. Jednocześnie Ar­mia Wielkopolska została uznana za wojsko sprzy­mierzone. Wcześniejszy układ nie obejmował Wielko­polski w układzie rozejmu. Potwierdzeniem sukcesu Powstania Wielkopolskiego był podpisany 28 czerw­ca 1919 roku przez Ignacego Paderewskiego i Roma­na Dmowskiego traktat wersalski, gdzie zostały usta­lone granice zachodniej Polski, w skład której weszła także Wielkopolska.  

SKUTKI I ZNACZENIE POWSTANIA 

Zasadniczym skutkiem powstania było wyparcie Niemców z ziem Wielkopolski. Dzięki potwierdze­niu tego stanu w traktacie wersalskim, Polska uzy­skała ziemie stanowiące kolebkę naszej państwo­wości, które wróciły do ojczyzny. Myśl Wielkopo­lan nie ograniczyła się tylko do odzyskania swo­jej ziemi, ale przyczyniła się także do niesienia po­mocy innym regionom Polski. Chcieli oni przenieść powstanie na Śląsk i Pomorze, czyli na cały obszar ziem polskich zaboru pruskiego. Niestety idea ta nie powiodła się. 

Powodem nieudanego przedsięwzięcia Wielko­polan na Pomorzu była słabość polskiego społe­czeństwa. W przeciwieństwie do Poznańskiego, ży­wioł niemiecki na Pomorzu był nie tylko liczniej­szy, ale także lepiej zorganizowany. Ludność pol­ska przeważała zdecydowanie tylko w kilku powia­tach. Powodem niepowodzenia był też brak popar­cia ze strony rządu polskiego, a podjęte przez czyn­niki niemieckie środki wpływały hamująco na de­cyzje dowództwa naczelnego Armii Wielkopolskiej. 

Inaczej wyglądała kwestia przeniesienia powsta­nia na Śląsk. Źródłami tego było m.in. to, że kwe­stia narodowa przeplatała się tam z walką na tle społecznym. Do połowy 1919 roku ruch narodowy był tam słabszy niż ruch o charakterze klasowym. Wydawało się, że na przełomie lat 1918-1919 żywio­łowe próby przeniesienia powstania z Wielkopolski na Śląsk nie mają szans powodzenia. Także Komi­sariat NRL przeciwstawiał się tym próbom. Ofensy­wę na Bydgoszcz wstrzymano do 3 stycznia, w tym samym dniu głównodowodzący armii powstańczej, mjr Stanisław Taczak, wydał rozkaz zabraniający podejmowania akcji powstańczej na Górnym Ślą­sku. Powstania nie udało się zatem przenieść. Jed­nak już 16 sierpnia 1919 roku wybuchło pierwsze z trzech powstań śląskich.  

Poświęcenie powstańców odegrało wielką rolę w walce o powstrzymanie niemieckiego Drang nach Osten i w umocnieniu polskości na zgermanizowa­nym fragmentarycznie obszarze Wielkopolski. Dało to sygnał do odwrotu sytuacji, jaka miała miejsce od kilku wieków na zachodnich ziemiach „piastow­skich”. Dzięki zwycięstwu w późniejszym czasie roz­winęła się ponownie polska myśl zachodnia, która zanikła po śmierci ostatniego Piasta. Już w latach 20. XX wieku w Poznaniu zaczęto zasięgać wiedzy o pozostałych zachodnich dzielnicach Polski Piastów. Przesunięcie granicy wpłynęło również na zmiany procesów etnicznych. Do roku 1918 Niemcy wypie­rali ludność polską albo ją doszczętnie asymilowa­li. Proces ten miał szczególne miejsce od XIII wie­ku i przesuwał się coraz bardziej na wschód Polski.  

Przed i w okresie I wojny światowej władze Prus próbowały jesz­cze bardziej umocnić żywioł niemiecki na Pomorzu, w Wielkopolsce i na Śląsku. Rząd Niemiec w 1919 roku postanowił zmusić niemieckich urzędników do sabotażu i opuszczenia pracy. Myślano, że Polacy są nieprzygotowani do objęcia władzy administracyj­nej. Jednak tak się nie stało, Niemcy zaczęli wyjeż­dżać z Polski. W sumie z Polski do 1928 roku wy­jechało milion Niemców. Był to pierwszy od kilku wieków tak wielki odwrót Germanów ze wschodu.  Solidarność społeczna, dobra organizacja, go­spodarność oraz konsekwencja w działaniach oraz duch i sposób walki doprowadziły do zwycięstwa. Tradycje tej walki w różnym stopniu przeniosły się do innych regionów II Rzeczypospolitej.  

Można w krótkiej syntezie stwierdzić kilka rze­czy. Jeżeliby nie było zwycięskiego Powstania Wiel­kopolskiego oraz śląskiego nie odwrócono by kar­ty historii z Drang nach Osten na Polską Myśl Za­chodnią. Jeśliby nie byłoby zwycięstwa, Polska nie miałaby podstaw do rewindykacji Górnego Śląska, ziemi lubuskiej, Pomorza oraz Warmii i Mazur w 1945 roku. Dlatego dla mieszkańców ziem zachod­nich jest to szczególny aspekt historii, który nieste­ty nie jest tak propagowany jak inne mniej znaczą­ce zagadnienia. Powstanie wielkopolskie jest jed­nym z najświetniejszych momentów polskiej histo­rii, jednak – w przeciwieństwie do szeregu przegra­nych polskich powstań – stanowczo za mało o nim słyszymy.

Szczepan Ostrowski



Źródło: Artykuł ukazał się w kwartalniku Myśl.pl, numer 13, wiosna 2009

Data utworzenia: 2010-02-07 18:54:27  

Data ostatniej modyfikacji: 2010-02-07 18:59:12  


Link do tego artykułu:

Wyślij link - Powiadom znajomego

E-mail znajomego:
Temat:
Treść:
 

close


» Zobacz wszystkie artykuły z tego działu «


Do tego artykułu nie dodano jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

  .lokalna myśl   
"Czuwaj"ący już od 100 lat
        W dniach 16 – 23 sierpnia br. krakowskie Błonia zostały opanowane przez świętujących swe 100-lecie harcerzy. Właśnie bowiem w  „Mieście Królów Polskich” świętują oni w tym roku stulecie powstania harcerstwa w Polsce. Uroczystości oficjalnie zainaugurowane zostały 17 sierpnia na Rynku Głównym w Krakowie. W oficjalnym otwarciu uczestniczyli m.in. pr
więcej»  | » Zobacz wszystkie artykuły z regionu«
e-technologia w Małopolsce
W Hołdzie Powstańcom Warszawskim

nowe profile w naszym serwisie ostatnio pisali

Piast
Sylwester
Chruszcz
Krzysztof
Tenerowicz
© 2008    j7 technologies
    myśl
.ekologiczna .emigracyjna .eurorealistyczna .geopolityczna .gospodarcza .katolicka .kulturalna .narodowa .naukowa .polityczna .prorodzinna .serbołużycka .wschodnia .zachodnia


Szczepan  Ostrowski
    recenzje
.Znad Dniepru nad Odrę
.W.Cejrowski - Wart zachwytów, pióro wyśmienite
    aktualności
.Kanał kwartalnika Myśl.pl na YouTube.
.Klub Myśl.pl "Jakiej prawicy potrzebuje Polska?"
.Klub Myśl.pl o Wojciechu Wasiutyńskim - relacja
.Nowy dział "Sonda Myśl.pl"
.Podsumowanie konferencji "W świecie ideologii - wielkie doktryny polityczne"
    polecamy
."O Kresach na toruńskim uniwersytecie" - Toruń - 21-22.05.2010r.
."Fikcja czy rzeczywistość? Wybór audycji Radia Szczecin z lat 1946-1989"-31.03.2010r., Szczecin
."Pistolet do wynajęcia" - 14. 12. 2009 - Lublin - patronat Myśl.pl
.„Zbrodniczość polityki a cywilizacje”, Prof. Feliks Koneczny - 21.10.2009 r. - Świdnica
    galeria
.Pierwsza powojenna procesja Bożego Ciała we Lwowie.
.Polskie festiwale w Chicago
.Wyspy Kanaryjskie (Hiszpania), wybory do PE 2009
.Liban, wybory parlamentarne 2009
.Lwów dzisiaj
    sonda
Która z wakacyjno - historycznych propozycji wydaje ci się najbardziej atrakcyjna:
Rekonstrukcja Bitwy Warszawskiej
Bitwa pod Grunwaldem
Inscenizacja Bitwy pod Mławą
Oblężenie Malborka
Manewry wojsk Księstwa Warszawskiego
Obóz wojsk Jana Kazimierza
 

 :: Wyniki ::