Wydawcą portalu internetowego „www.mysl.pl” oraz pisma - kwartalnika „Mysl.pl” jest: Fundacja im. Bolesława Chrobrego, ul. 5 Lipca 19A/10 70-376 Szczecin
Kontakt z koordynatorami portalu internetowego „www.mysl.pl”:
Informację oraz pytania prosimy przesyłać na adres poszczególnych koordynatorów myśli tematycznych lub lokalnych. Każdy z koordynatorów posiada maila w zależności od działu, którym się zajmuje np. dział myśl ekologiczna to adres e-mail: ekologiczna@mysl.pl lub dział myśl małopolska to adres e-mail: malopolska@mysl.pl. Jeśli wystąpią problemy, z którymi koordynatorzy poszczególnych działów nie będą mogli się zająć, wówczas prosimy o maila na adres: koordynator@mysl.pl
„Jakie miejsce w polityce Niemiec zajmuje dziś Polska? Czy o relacjach między obu krajami można mówić jako o partnerstwie czy też jako o konkurencji polityk zarówno w odniesieniu do Unii Europejskiej, jak polityki wschodniej? Czy obecnie wobec sukcesów NPD i rewizjonizmu możemy się obawiać odrodzenia ekspansji politycznej państwa niemieckiego charakterystycznej dla XIX i XX wieku?”
Niemcy – najludniejszy kraj Unii Europejskiej w zasadzie od połowy lat 90. ubiegłego stulecia gospodarczo porusza się po równi pochyłej. Systematycznie rosnące bezrobocie, znikomy wzrost gospodarczy i rosnący dług publiczny – to symptomy świadczące o ułomności niemieckiej gospodarki. Znając jednak polityczny i społeczny klimat Niemiec wiele wskazuje na to, że sytuacja w najbliższych latach nie uleg
Wywiad z prof. Mariuszem Muszyńskim – wykładowcą Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, byłym pełnomocnikiem MSZ ds. stosunków polsko-niemieckich oraz były prezes Polsko - Niemieckiej Fundacji "Pojednanie"
„Nigdy przedtem we współczesnej historii jeden kraj nie zdominował świata do tego stopnia, jak dziś Stany Zjednoczone. Ameryka to Schwarzenegger dzisiejszej polityki: napina muskuły, jest natrętna i rodzi zagrożenie. Amerykanie świadomi braku granic i zakazów zachowują się tak, jakby w swoim McŚwiecie mogli w każdej chwili zrealizować czek na dowolną sumę” - Der Spiegel
Od zarania dziejów zmianie barw narodowych przez sportowców towarzyszyły olbrzymie, często niezdrowe emocje. Co oczywiste, tym większe, im większy był format samego sportowca. Apogeum osiągały one zazwyczaj w momencie, gdy białego orła w złotej koronie zastępował jego czarny kuzyn symbolizujący naszego zachodniego sąsiada.
Większość Polaków myśli, że granic państwowych już nie ma, ponieważ jesteśmy w Unii Europejskiej, a po wejściu przez Polskę – ponad rok temu – do strefy Schengen, każdy Polak może pojechać (polecieć, przejść, popłynąć) praktycznie do każdego państwa członkowskiego Unii Europejskiej bez żadnych kontroli granicznych i zbędnych formalności.
Niemcy od lat postrzegane są przez środowiska narodowe jako główny wróg. Przynajmniej od publikacji książki Romana Dmowskiego pt. „Niemcy, Rosja a kwestia polska” w 1907 roku nastąpiło przeorientowanie myślenia o głównym zagrożeniu, przybywającym z kierunku wschodniego na kierunek zachodni. Silne przekonanie o aktualności twierdzeń Dmowskiego pokutuje po dziś dzień.
Niemcy jako wspólnota kulturowa, polityczna, w końcu narodowa, odcisnęli na losie naszej wspólnoty piętno prawdopodobnie głębsze niż jakakolwiek inna grupa ludzka. Niemcy to wręcz archetypiczni obcy – wskazuje na to sama polska etymologia nazwy Niemców – „niemy”, niezrozumiały, a więc całkowicie obcy.
Przyszłe Niemcy będą całkowicie inne od tych, które znaliśmy. Czy Niemcy za 20-30 lat będą zagrożeniem dla suwerenności państwa polskiego? Raczej nie. Powstaje tylko pytanie, jaka będzie wtedy Polska.
Na początku 2008 roku Instytut Zachodni wydał publikację zbiorową o interesującej tematyce, w której poruszono kwestię narodowościową na terenach Ziem Zachodnich. Temat jest od wielu lat obecny w nauce polskiej i niemieckiej.
Najnowszy numer „Głosu Rodła” poświęcony jest w większości Ks. Patronowi dr Bolesławowi Domańskiemu, Prezesowi Związku Polaków w Niemczech w 70. rocznicę Jego śmierci.
Są książki, które czyta się z nabożeństwem, wspomina z estymą i wdzięcznością. Książki, które nie są wewnętrzną polemiką autora, próbą kompromisu z tezami przeciwnymi w imię szacunku dla postmodernistycznej wizji dyskusji „bez ostateczności”.
28 czerwca 1919 roku
przedstawiciele narodów sprzymierzonych w tym Polska podpisali umowę z
Niemcami. Traktat Wersalski zakończył I wojnę światową.
Stronę polską reprezentowali
Roman Dmowski i Ignacy Paderewski, dzięki którym ustanowiono zachodnią granicę
Polski.
24 czerwca obchodzimy kolejną rocznicę bitwy pod Cedynią, która położyła kres marzeniom margrabiego Marchii Łużyckiej – księcia niemieckiego – o zagarnięciu Pomorza i utrwaliła dominację Polan (Polski) w tym nadmorskim regionie.
Obecna polska granica zachodnia na linii Odry i Nysy Łużyckiej istnieje od 1945 roku. Jednak nie była dziełem przypadku, ale wieloletnich starań Polaków.
Także dzisiaj we wzajemnych relacjach przewija się często ton pretensji i zadawnionych uraz, o głównie historycznym podłożu. Nie może to sprzyjać pragmatycznej dyskusji na trudne tematy co nie spowoduje wyjaśnienia zawikłanych problemów.
Historia znaku Rodła mocno związana jest z ogłoszeniem 5 Prawd Polaków, które miało miejsce 6 marca 1938 roku. Można powiedzieć, że jest to epizod historii zapomnianej, aczkolwiek bardzo istotnej dla spuścizny polskiego narodu.
W ostatnim czasie dochodzą do Polski głosy ze strony marginesu niemieckiego o zakwestionowaniu granic polsko-niemieckiej czy do roszczeń wobec naszego państwa.
Poradnik dla Polaków, którzy padli ofiarą napadów neonazistów wydały władze Meklemburgii-Pomorza Przedniego i niemieckie stowarzyszenie LOBBI. Koszt wydania poradnika został w całości sfinansowany ze środków Ministerstwa Spraw Socjalnych i Zdrowia Meklemburgii – Pomorza Przedniego.
Przed poniedziałkowym (16.02.2009r.) spotkaniem z kanclerzem Angelą Merkel w Berlinie prof. Władysław Bartoszewski wypowiedział jednoznaczne słowa: Udział Eryki Steinbach w budowie w Berlinie placówki poświęconej przesiedleniom Niemców byłby grubą, polityczną nieprzyzwoitością i wywołałby poważne skutki w relacjach polsko-niemieckich.
Fundacja im. Bolesława Chrobrego jest organizacją pożytku publicznego. Fundacja jest m.in. wydawcą kwartalnika Myśl.pl oraz portalu Myśl.pl. W tym roku przypadka 900 rocznica słynnej Obrony Głogowa, w której germańscy najeźdźcy wykazali się wyjątkowym okrucieństwem m.in. do maszyn oblężniczych przywiązywali dzieci obrońców, aby w ten sposób zmusić Polaków do poddania. Każdy kto ma dziecko, wie, że
Postać Sosnowskiego jest mało znana. Jednak powoli powraca na zasłużone miejsce historii, podobnie jak inni naukowcy i organizatorzy Instytutu Zachodniego.
W ostatni piątek (5 grudnia 2008 r.) w Poznaniu odbyła się konferencja naukowa pt. Niezłomni – Lech Neyman i Stanisław Kasznica (1908-1948). Historia ostatnich przywódców NSZ. Została zorganizowana przez poznański Oddział Instytutu Pamięci Narodowej.
5 listopada 2008 w Klubie XIII Muz w Szczecinie odbył się wykład dr. Tomasza Kenara. Spotkanie z cyklu „Z badań IPN” było poświęcone Zygmuntowi Wojciechowskiemu, założycielowi Instytutu Zachodniego.
Na początku obecnego roku Instytut Zachodni wydał publikację zbiorową o kontrowersyjnej tematyce, w której poruszono tematykę polityki historycznej. Temat jest żywotny od kilku lat w Polsce. Jednak jest to pierwsza taka poważna publikacja w naszym kraju.
Już zapomnieliśmy o pomyśle Senatu Berlina, aby z trzech wschodnich landów niemieckich i czterech województw zachodniej Polski stworzyć jeden super Region Odry, oczywiście ze stolicą w Berlinie. Niestety, w publikacjach otrzymywanych w europarlamencie można było zobaczyć ponowne przedstawienie tej koncepcji.
Kobieta, która pośrednio gloryfikuje nazistowskich katów i przedstawia polskie ofiary zbrodniczej działalności Hitlera i jego kolegów jako nie ofiary, ale agresorów, po raz pierwszy w Niemczech otrzymała tak zdecydowany sygnał, iż relatywizacja historii przez córkę żołnierza Luftwaffe Wilhelma Karla Hermanna z Hanau koło Frankfurtu nad Menem jest po prostu haniebna.
Er
Restytucja państwowości polskiej w listopadzie 1918 roku zaburzyła dotychczasową konfigurację graniczno-terytorialną w tej części kontynentu europejskiego. W działaniach dyplomatycznych i walce orężnej sukcesywnie wykuwano niepodległy byt narodu. Oczywiście powrót do rozciągłości terytorialnej oraz granic sprzed 1772 r. jawił się z wielu przyczyn, jako niemożliwy do osiągnięcia, niemniej jednak "konkretyzacja"
Ziemie Odzyskane od początku transformacji ustrojowej uczestniczą w rywalizacji gospodarczej z Niemcami, a zwłaszcza z Berlinem. Osłabione okresami gospodarczych kryzysów i nieumiejętnego zarządzania - polskie miasta ściany zachodniej wydają się łakomym kąskiem dla zachodnich sąsiadów. Szczególnym zagrożeniem jest ekspansywna polityka Berlina. Chcąc wytrwać na swoich pozycjach w interesie gospodarczym Ziemie Za
„Poborowy: Proszę mnie wysłać na front!
Komisja poborowa: Przecież nie ma wojny?
Poborowy: Nie ma ... żadnej ... no nawet z Niemcami?”
To wycinek ze skeczu Kabaretu Moralnego Niepokoju pod tytułem „Komisja poborowa”. Skecze mają to do siebie, że wykorzystują stereotypy. W Polsce istnieje stereotyp ciągłej wojny z Niemcami pod hasłem „Jak świat światem, Polak nigdy Niemcowi nie będzie
„Verba volant scripta manent (słowa ulatują, a pozostaje to, co na piśmie)”
Wiele się dzieje, mówi i pisze, od kiedy pojawiły się bardziej wyraziste i konkretne żądania tzw. „wypędzonych” oraz ich roszczenia. Wiele się dziś dzieje w temacie stosunków polsko-niemieckich. Problem ten nabiera rumieńców i powoli na twarzach dysputantów pojawią się wypieki. Próby fałszerst
We wrześniu 1965 r. poznański profesor Józef Kostrzewski, gorący orędownik utrzymania granicy Polski na Odrze i Nysie Łużyckiej, wygłosił znamienne przemówienie w katedrze wrocławskiej podczas sesji publicznej Konferencji Episkopatu Polski. Uczony ten wsławiony był przedwojennymi odkryciami archeologicznymi w wielkopolskim Biskupinie, jak też gorącym udowadnianiem tezy o słowiańskim charakterze tzw. kultury łużyckie
O pozycji danego państwa w świecie świadczy bardzo często umiejętność wygrywania sporów o kontrowersyjne kwestie z dziedziny historii. Tematy kontrowersyjne często są trudne do ustalenia. Katastrofalnym jest, gdy przegrywa się spory historyczne o tematy, które są jednoznacznie pewne, a mimo to nie potrafi się przełamać ich fałszowania. Tylko rzeczywiście słabe państwa zdolne są przegrać sprawę o treść historii
Po burzliwych doświadczeniach Wiosny Ludów kwestia narodowościowa w monarchii Habsburgów urosła do problemu podstawowego i wymagającego pilnych rozwiązań. W drugiej połowie XIX w. nikt już poważnie nie podawał w wątpliwość faktu istnienia w granicach Austrii, a później Austro-Węgier, wielu narodów nie tylko świadomych swej odrębności, lecz także coraz częściej odrębność ową podnoszących do ran
Zespół języków zachodniosłowiańskich, wraz z zespołami wschio- i południowosłowiańskim tworzy rodzinę języków słowiańskich. Obecnie językami z zespołu zachodniosłowiańskiego posługuje się 56 milionów ludzi (przy 300 milionach ogółu mówiących językami słowiańskimi).
Erika Steinbach pojawiła się w latach 70. na europejskiej scenie politycznej dość niespodziewanie. Wydawało się, że Niemcy jeszcze mają czkawkę po wypominanym im holokauście i zadyszkę po sztucznym podzieleniu Berlina na dwie części. Wydawało się, że nasi sąsiedzi będą jeszcze przez długie lata zajęci własnymi problemami. Związek Wypędzonych (BdV) ze swą kontrowersyjną szefową znalazł jednak niszę, z której mo